Poradniki

KARAIBY SĄ LUKSUSEM DLA WYBRANYCH – OBALAMY MITY

Powszechnie uważa się, że Karaiby są luksusem dla wybranych i popularnym kierunkiem wakacyjnym wśród bogatych. Pierwsze skojarzenie, które przychodzi Wam do głowy to ekskluzywne jachty, złociste plaże, turkusowe morze i ten przysłowiowy drink z palemką. Obraz Karaibów działa na nasze zmysły i emocje, wolimy marzyć o tych morskich kąpielach i piciu tego drinka niż zamienić to życzenie w rzeczywistość. Czy naprawdę trzeba mieć worek pieniędzy aby spędzić wakacje na Karaibach? W tym artykule zdradzę Wam co ile kosztuje, podpowiem jak zminimalizować koszty podróży i cieszyć się karaibskim słońcem za niewielkie pieniądze. Trochę sprytu, a te rajskie wakacje mogą Was kosztować niewiele więcej niż wczasy nad Bałtykiem. Mam nadzieję, że czytając bloga rozbudziliście w sobie apetyt na karaibską podróż 😉 W zamian za wytrwałość pomogę Wam zaplanować podróż marzeń.

Plaża Bois Jolan

TANIE LOTY

Szukając tanich lotów warto zaprzyjaźnić się z wyszukiwarką taką jak skycanner.pl czy mlecznepodróże.pl. Korzystam z nich głównie po to, aby mieć orientację cenową w wybranym przeze mnie terminie. Pod tym względem podoba mi się skycanner, ponieważ pokazuje opcję najtańszego miesiąca. Osobiście polecam kupowanie biletów bezpośrednio na stronach danego przewoźnika i śledzenie promocji na wybranych trasach. Jeśli chodzi o wyspy francuskie to latają tu linie Air France, Corsair i Air Caraïbes. Nigdy nie kupujcie biletów z Warszawy, ponieważ cena jest dużo wyższa wręcz czasem wyrywająca z butów. Na Gwadelupę i Martynikę możecie dostać się z Paryża z lotniska Orly. Polecam również loty ze Szwecji liniami Norwegian przez Stany Zjednoczone. Pamiętajcie tylko, że musicie posiadać ważną wizę do USA. Co prawda lot jest nieco dłuższy, ale można kupić bilet w naprawdę niskiej cenie. Ostatnio w takiej kombinacji zapłaciłam 800zł za bilet z wliczonym bagażem rejestrowanym. Na pewno znajdą się wśród Was osoby, które nie są mistrzami w łowieniu tanich lotów lub nie wiedzą jak to robić. Jeśli nie chcecie zaprzątać sobie głowy szukaniem najtańszej opcji to możecie skorzystać z pomocy profesjonalistów. Kilka lat temu kiedy jeszcze byłam zielona w tym temacie, skorzystałam z takiej pomocy i zaoszczędziłam na bilecie naprawdę duże pieniądze. Polecam wam Łowców Lotów, można do nich wysłać zapytanie, a na pewno pomogą w znalezieniu i zakupie biletów na wybranej trasie. Jeśli chodzi o Dominikanę to dobrym rozwiązaniem jest szukanie lotów czarterowych. Trzeba mieć jednak na uwadze, że są to loty z nieodległymi terminami. Tu polecam zaglądać na stronę ITAKA bilety czarterowe. Dominikana jest bardzo popularnym kierunkiem wycieczkowym w Polsce, więc można liczyć na bezpośredni lot z Warszawy albo innego większego miasta. Kolejną opcją dostania się na Dominikanę jest wylot z Paryża liniami Air France, bilet można kupić już za 2 tysiące złotych, więc na dobrą sprawę czartery są tańsze. Jeśli chodzi o lot na Haiti to wchodzą w grę dwie opcje. Pierwsza przez Stany Zjednoczone, druga przez Paryż z międzylądowaniem na Gwadelupie. Koszt biletu przy dobrych wiatrach to około 3 tys złotych. Mam opracowaną trochę inną możliwość dostania się na Haiti tak zwaną opcję dla odważnych. Lot na Dominikanę, a stamtąd autobusem na Haiti do Port au Prince. Koszt biletu autobusowego to około 80$. Nie próbowałam jeszcze takiego rozwiązania, ale moi znajomi z Haiti potwierdzają, że jest to praktykowane. Na koniec pozostaje jeszcze jachtostop dla tych, którzy uwielbiają żeglować i mają trochę doświadczenia w tej dziedzinie. Karaiby to popularny kierunek rejsowy, więc nie będzie problemów ze znalezieniem jachtostopu. U mnie ta opcja odpada, mam chorobę morską i kapitan chyba wyrzuciłby mnie przez burtę bo żaden byłby ze mnie pomocnik. Jeśli jesteście zainteresowani jachtostopem to polecam wejść na bloga LosWiaheros. Tam znajdziecie informacje jak zacząć i gdzie szukać przysłowiowych morskich okazji.

KOSZT WYNAJĘCIA MIESZKANIA

Ceny wynajęcia mieszkania uzależnione są od lokalizacji i czasu najmu. Zasada jest jedna im dłużej tym taniej. Jeśli planujecie wypoczynek na Gwadelupie to macie szeroki wachlarz możliwości noclegowych. Bardzo popularne są bungalowy 4 – 6 osobowe lub 2 – 4 osobowe studia. W ofercie można znaleźć również apartamenty w luksusowych rezydencjach lub oddzielne mieszkanie w domu jednorodzinnym. Osobiście mieszkałam w tak zwanym haut et bas czyli góra mieszkanie – dół punkt usługowy. Jeśli chcecie wypocząć w ciszy i spokoju to szczerze odradzam. Posiadanie pod podłogą sklepu może być uciążliwe tym bardziej, że Kreole to głośny naród, a ciche słuchanie muzyki w ich mniemaniu to zbrodnia. Stawki za tygodniowy pobyt wahają się od 250 euro do 500 euro za całe miejsce. Najlepszą i najtańszą opcją jest wynajęcie lokum na miesiąc, ponieważ to się naprawdę bardzo opłaca. Rezerwując mieszkanie przez airbnb zawsze masz zagwarantowaną zniżkę przy miesięcznym pobycie, która czasem może wynieść nawet 40%. Ja za swoje obecne mieszkanie zapłaciłam 700 euro za miesiąc, gdybym rezerwowała je tylko na tydzień wtedy opłata wyniosłaby 250 euro. Zaoszczędziłam więc 300 euro, brawo Ja 😉

mieszkania Gwadelupa

Jeśli nie korzystacie z airbnb to polecam francuski serwis ogłoszeniowy leboncoin. Możecie tam znaleźć mieszkania zarówno na krótkoterminowy jak i długoterminowy wynajem. Moje ostatnie mieszkanie do którego wprowadzam się na dniach znalazłam właśnie na tym portalu. O ile w airbnb obejdzie się bez znajomości języka francuskiego, ponieważ masz możliwość automatycznego tłumaczenia tak w leboncoin może być kłopot. Wychodzę jednak z założenia, że zawsze trzeba próbować. Mi się udało wynająć mieszkanie, podpisać umowę, załatwić formalności bez większej znajomości francuskiego. Jeśli chcecie zminimalizować koszta zakwaterowania to oprócz długoterminowego pobytu możecie zdecydować się na wynajęcie pokoju w domu jednorodzinnym. Stawki za pokój wahają się od 200 – 350 euro w zależności od lokalizacji. Można oczywiście znaleźć tańszą opcję i skorzystać z współdzielenia pokoju wtedy koszta będą jeszcze niższe. Najlepszym rozwiązaniem jest wyjazd 4 – 6 osobową paczką i wynajęcie bungalowa. Wtedy koszt tych 400 – 500 euro na tydzień dzielony jest na 6 osób i wychodzi bardzo atrakcyjna cena. Możecie również skorzystać z tanich hosteli w kwocie 20 euro za noc. Warunki w gwadelupskich hostelach są naprawdę bardzo przyzwoite. Jeśli chodzi o wynajęcie mieszkania na Haiti to opisałam to w moim artykule dlaczego warto odwiedzić Haiti.

nocleg gwadelupa

Jeśli tak jak ja planujecie przeprowadzkę na Gwadelupę lub inne wyspy francuskie i musicie wynająć mieszkanie na dłużej to szczerze polecam stronę leboncoin. Znalezienie mieszkania w luksusowej rezydencji czy samodzielnego domku z ogrodem nie jest trudne, tylko trzeba się liczyć z wysoką ceną w okolicy 800 – 1100 euro. Takich ofert jest naprawdę bardzo dużo, ponieważ chętnych jest mało. Fajne mieszkania w przyzwoitej cenie rozchodzą się jak świeże bułeczki. Trzeba śledzić ogłoszenia non stop i reagować od razu, bo ktoś może sprzątnąć Wam je sprzed nosa tak jak było u mnie. Miałam to szczęście, ponieważ właściciele jednego z nich mieli drugie podobne studio, którego jeszcze nie zdążyli wystawić na stronie, więc zaklepałam je praktycznie w ciemno. Nie jest żadną tajemnicą ile będzie mnie kosztować to studio, otóż tylko 550 euro za miesiąc. Jeśli decydujecie się na wynajęcie mieszkania przez pośrednika to musicie liczyć się z kosztami agencyjnymi, które sięgają czasem kwoty 300 euro. Dodatkowo wiele z nich wymaga posiadania umowy o pracę oraz stałego źródła dochodu. Kolejnym ograniczającym wybór czynnikiem jest brak znajomości języka francuskiego. Niestety większość agencji preferuje tylko kontakt telefoniczny. Jak widać nie jest tak kolorowo, ale odrobina determinacji a wszystko da się załatwić, czego jestem najlepszym przykładem.

gdzie szukać mieszkania na Karaibach

JAKIE SĄ CENY W SKLEPACH

Zacznę może od spożywczaków, bo tam bywam najczęściej 😉 Słuchajcie jest drogo, więc Gwadelupa nie jest rajem dla cyfrowych Nomadów, zarabiających w złotówkach. Choć to również zależy od tego, kto jakie ma potrzeby i ile tych złociszy zarabia. Ceny są trochę wyższe niż w samej Francji, a jak zapewne wiecie Francja – elegancja nie należy do tanich europejskich miast. Mimo wszystko wychodzę z założenia, że wszędzie da się żyć oszczędnie. Ja naprawdę nie lubię przepłacać. Nie chodzi o to że jestem skąpa, ja po prostu wyznaję zasadę racjonalności ekonomicznej. Dlaczego mam płacić za coś 25 zł skoro wiem, że średnia cena rynkowa tego produktu to 19 zł. Mogę Wam porównać ceny z dwóch miejsc w których mieszkałam. Pierwsze z nich to typowe turystyczne miasteczko Sainte Anne, a drugie stolica Gwadelupy – Basse Terre. Ceny w miejscowościach turystycznych są zawsze trochę wyższe. Dlatego polecam zaopatrywać się w warzywniakach pod miastem lub jeździć kilka kilometrów do supermarketu Leader Price. W stolicy Basse Terre ceny są niższe niż po tamtej stronie wyspy, więc nie trzeba polować na wyjątkowe okazje. Pokaże Wam jak to wygląda na konkretnych produktach.

Rum na Gwadelupie cena

NAPOJE

Woda – 1,5 L – 45 centów – 80 centów
Piwo – 1,2 – 2,7 euro
Wino – 2,50 – 8 euro (wina z niższej półki są naprawdę dobre i niczym nie przypominają w smaku wina marki patykiem pisane)
Sok – 1,99 – 3,50 euro zależy od procentowej ilości soku zagęszczonego w składzie
Rum – 5 – 10 euro w zależności od pojemności

pieczywo

PIECZYWO

Bagietka – 1 euro
Pain – taka trochę bułka wrocławska 1,25 – 1,40 euro
Croissant maślany – 1 euro

NABIAŁ

Jogurty – 2,50 – 4 euro – pakowane po 4 lub 6, importowane są droższe nawet 3,5 euro
Ser żółty w plasterkach – 2,20 – 3,40 euro
Ser topiony – 2,20 euro
Ser żółty tarty 70g – 0,99 centów
Camembert – 2,50 euro
Mleko – 1,40 euro
Mleko sojowe – 1,60 – 2,5 euro

WARZYWA I OWOCE

Ceny warzyw i owoców są nieregularne. Bardzo często danego dnia jest na coś promocja, a wtedy płacisz grosze. Najlepiej zaopatrywać się w warzywniakach za miastem lub u rolników w sobotę na targu.

Melon – 0,99 – 2 euro/kg
Arbuz – 1,99 – 2,50 euro/ kg
Mango – 3 – 5 euro/kg
Pomarańcza lokalna – 0,99 – 3 euro/kg
Limonki – 3,50 euro/kg
Banany – 1,5 – 3 euro/kg
Ananas – 2,5 – 3,50 euro/kg
Klementynki – 4 euro/kg
Kokos – 1,5 euro/kg
Pitaja – 5,99 euro/kg
Grejpfrut – 3,50 euro/kg

MIĘSO I RYBY

Wieprzowina – 20 euro/kg
Udka z kurczaka – 3,50 – 4 euro kg importowany
Ryba coffre – 10 euro/kg
Małe ryby – 5 euro/kg
Langusty – 25 euro/kg
Lambis – 20 euro/kg
Krewetki duże – 8 euro /kg

ODZIEŻ I KOSMETYKI

Jeśli chodzi o ceny ubrań i butów to są one porównywalne jak u nas w Polsce z tą tylko różnicą, że tu płacisz za sukienkę 10 – 30 euro, która w swoim składzie ma 100 % bawełny, a nie 80% poliestru. Na samą myśl o poliestrze robi mi się gorąco i zaczyna mnie swędzieć skóra. Za letnie sandałki trzeba zapłacić od 20 – 45 euro, buty sportowe markowe 80 – 150 euro. Ceny kosmetyków są wysokie, za antyperspirant zapłacicie 4 – 5 euro, za żel pod prysznic od 3 – 5 euro, szampon również 3 – 4 euro. Jak pisałam wcześniej na Karaibach my kobiety nie potrzebujemy żadnych mazideł bo w tych upałach wszystko spływa po policzkach. Ja sporadycznie używam tuszu do rzęs i to chyba z rozsądku, bo skoro wiozłam go tyle kilometrów to muszę go zużyć. Tutaj kosmetyki ofiaruje nam sama natura. Słońce i woda morska są najlepszym kosmetykiem i to za darmo 😉

RESTAURACJE

Takie typowe restauracje, które znamy z Europy możemy spotkać tylko w turystycznych miejscowościach. W Basse Terre nie spotkałam ani jednej restauracji oprócz Macdonald’sa. Niestety tu też już dotarł i skutki jego obecności są opłakane. No ale kto by się tu przejmował rozmiarem 45, przecież kochanego ciałka nigdy za wiele 😉 W tym rejonie chudość nie jest kanonem kobiecego piękna, wręcz pożądane są rubensowskie kształty. W samej stolicy dużą popularnością cieszą się food trucki w których możecie kupić kanapki czy gwadelupskie bokity. Można też wdepnąć do tak zwanego baru mlecznego i wziąć sobie jedzenie na wynos. Sami Gwadelupczycy to robią, kolejki są czasem takie jak z filmów Barei. W miejscowościach turystycznych zamiast takich barów ustawiają się na ulicach panie z gotowymi obiadami prosto z podgrzewaczy. Za obiad w restauracji w miejscowości turystycznej trzeba zapłacić 15 – 20 euro, w food trucku za porcje kurczaka i frytek 10 euro. Na ulicznym straganie kupisz obiad za 8 – 10 euro. W dużym mieście na przykładzie Basse Terre w barze mlecznym obiad kosztuje 6 euro, kanapka z food trucka 2,50, bokit 3 euro. Jak widać ceny w stolicy są niższe niż w małej turystycznej miejscowości.

kanapka

Zachęcam Was do samodzielnego przygotowywania posiłków w domu, naprawdę wielu turystów tak robi. Jest to ogromna frajda gotować po swojemu z regionalnych produktów, wszystko smakuje zupełnie inaczej. Kuchnie w wynajmowanych mieszkaniach są naprawdę bardzo dobrze wyposażone, dodatkowo wynajmując bungalow macie do dyspozycji grilla, więc zawsze można wrzucić coś na ruszt. Jedzenie kreolskie… no cóż szału nie ma. Jeśli ktoś z Was lubi tłusto i węglowodanowo to może się nim zachwyci. Ja między innymi dlatego gotuję sama, modyfikuję przepisy, ponieważ preferuję kuchnię beztłuszczową 😉

Nawet przy garach można być jak Marylin Monroe 😉 – skutki posiadania kuchni na zewnątrz. Nigdy nie wiesz kiedy powieje wiatr 😉

PODRÓŻOWANIE PO WYSPACH

Pora wyjść z kuchni, by wsiąść do jakiegokolwiek środka transportu i wybrać się na wycieczkę. Najlepszą opcją jest wypożyczenie samochodu. Wszędzie dojedziesz, zwiedzisz wiele miejsc w ciągu jednego dnia. Stawka za dzień poza sezonem to 25 – 30 euro, w sezonie można wynająć samochód średniej klasy już za 20 euro. Ja zawsze podróżuje publicznym środkiem transportu bo lubię ten autobusowy, karaibski klimat. Tu zawsze wydarzy się coś zabawnego, poznajesz ludzi i nawiązujesz kontakty. Węzeł komunikacyjny na Gwadelupie jest naprawdę doskonale rozwinięty. Kierowcy podwożą Cię tam gdzie zechcesz, tylko niestety musisz znać francuski, żeby móc wyjaśnić gdzie dokładnie chcesz pojechać. Ja w przeddzień każdej podróży szykuję sobie całą rozmowę po francusku na kartce. Wkuwam ją na pamięć, a w głowie układam scenariusze odpowiedzi. Co prawda połowy odpowiedzi nie rozumiem, a i tak zawsze udaje mi się dotrzeć do celu. Jeśli chodzi o Haiti to jak pisałam wcześniej pozostaje nam tylko motocykl lub kochane poczciwe tap tap.

haitian bus

Jak widzicie rajskie wakacje nie muszą być luksusem na który stać tylko wybranych. Realizacja tego marzenia jest w zasięgu ręki każdego z Was. Nie potrzebujecie mieć worka pieniędzy oraz luksusowego jachtu, by cieszyć się karaibskimi wakacjami. Podróżowanie w dużej grupie naprawdę może kosztować grosze, jeżeli ze swojej kuchni i jadalni zrobicie luksusową restaurację, a z tarasu przy domu bar w którym możecie napić się pysznego karaibskiego rumu. Na Karaibach rozrywki takie jak kąpiele w ciepłym morzu, picie drinka na leżaku pod palmą, opalanie się na cudownej plaży macie zupełnie za darmo 😉 Rajskie wakacje mogą kosztować niewiele więcej, niż wczasy nad polskim morzem, gdzie pewności co do pogody nie ma nigdy. Tu każdego dnia możecie cieszyć się pięknym słońcem, nawet jak pada deszcz to jest on bardzo ciepły i przyjemny. Zatem zamieńcie się w prawdziwych łowców, bo polowanie na tanie bilety czas zacząć.

Jeśli chcecie obejrzeć więcej zdjęć z moich niekończących się karaibskich wakacji to dołącz do obserwujących mój profil na Instagramie 😉

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o