voodou rituals
Haiti,  Karaiby

VODOU – NAJBARDZIEJ TAJEMNICZA RELIGIA ŚWIATA

Dziś otworzę przed wami drzwi do innego świata o którym nie przeczytacie w żadnej gazecie czy książce. Świata do którego mają dostęp tylko nieliczni – wybrani. To miejsce to świat duchów, przodków i religii vodou. Będzie trochę kontrowersyjnie, tajemniczo, magicznie a momentami nawet przerażająco. Uznałam, że przyszedł najwyższy czas by podzielić się z Wami moją naukową pasją. Przed przeczytaniem tego tekstu porzućcie na chwilę wszystkie uprzedzenia, stereotypy, swoją wizję świata i światopogląd na temat religii. Ważne jest byście nie oceniali lecz starali się zrozumieć i spojrzeć na to zagadnienie z perspektywy ludzi, którzy w to wierzą. Zamknijcie zatem oczy i wyobraźcie sobie noc, ciemne i puste ulice miasta duchów. Z oddali słyszycie tylko pulsujący w waszych skroniach dźwięk bębnów i śpiew. W pewnym momencie dostrzegacie mały strumień światła, który wskaże Wam drogę do świata magii i rytuałów vodou.

voodoo candle

Czy powinniśmy się bać vodou?

Może jesteście teraz trochę zdezorientowani bo nazwa ”vodou” niewiele Wam mówi. Na pewno bardziej znanym terminem jest dla Was „voodoo”, które jest niczym innym, jak produktem globalnej maszynerii zysku czyli mediów i hollywoodzkiego przemysłu filmowego. I teraz dla wielu z Was przeszły ciarki na plecach bo „voodoo” kojarzy Wam się tylko z laleczkami, zombie, czarną magią i krwawymi rytuałami. Z przykrością muszę stwierdzić, że religia vodou faktycznie funkcjonuje w kulturze masowej jako czarna magia. Rynek komercyjny całkowicie zabił duchowość i mistycyzm vodou. Kultura masowa sprowadziła wszystko do znaku, jakim są te wszystkie atrybuty czarnej magii, tworząc tym samym przekłamany obraz rzeczywistości. Vodou w mediach zyskało niepochlebną sławę po trzęsieniu ziemi w 2010 roku, kiedy to przedstawiciele kościoła katolickiego i protestantów zaczęli obarczać winą wyznawców vodou. W wyniku tej medialnej nagonki wielu kapłanów i wyznawców vodou straciło życie z rąk „łowców voduistów”. W ciągu zaledwie kilku lat vodou ponownie zeszło do podziemia i stało się tematem tabu wśród Haitańczyków. Jeśli chcielibyście dowiedzieć się więcej na temat komercjalizacji treści religijnych i powtórnej chrystianizacji Haiti to zachęcam do przeczytania moich naukowych opracowań.

zombie vodou

Vodou – początek

Vodou przywędrowało na Haiti wraz z afrykańskimi niewolnikami. Podstawę vodou stanowią rdzenne wierzenia ludów zachodnioafrykańskich (szczególnie Joruba, Kongo, Fulanie) wraz z elementami religii katolickiej i spirytyzmu. Wyznawane głównie na Haiti, ale również na południu USA, Dominikanie, Brazylii, Jamajce przybierając różne nazewnictwo i formy. Jeden z benińskich przewodników powiedział kiedyś, że „vodou jest starsze niż sam świat i jest jak linia na naszej dłoni. Rodzimy się z tym i umieramy. Vodou jest wszędzie – w powietrzu i na ziemi”. Vodou nie jest tylko religią, to styl życia i tradycje przekazane przez przodków. Możesz przestać wierzyć w duchy i porzucić praktykowanie rytuałów, ale nigdy nie wyrzucisz vodou z serca. Vodou to filozofia życia, umiłowanie przyrody i oddawanie czci wszystkim istotom żywym. Wielokrotnie rozmawiając z Haitańczykami, którzy przeszli proces konwersji na protestantyzm, mówili że nie wierzą w ten „szatański kult”. Mimo to następnego dnia zanosili zmarłym podarunki do przydomowego grobowca, by zyskać ich przychylność. Dzieje się tak dlatego, że jest to tradycja i część kultury kreolskiej.

voodoo BeninTradycyjny taniec voodoo Benin

Vodou a Chrześcijaństwo

Może zabrzmi to mało prawdopodobnie, ale wiecie że religia vodou w wielu aspektach jest zbieżna z religią chrześcijańską? Wielu z Was może być zaskoczonym, że tak dwie różne religie mają wspólne elementy. Wyznawcy obu religii wierzą w istnienie jedynego i najwyższego Boga, Istoty Najwyższej, która w vodou nazywa się Bondye. Istota Boska jest nieosiągalna, dlatego wyznawcy vodou modlą się do bóstw stojących niżej w hierarchii zwanych Loa – duchów, przypominających naszych chrześcijańskich świętych. Jedni i drudzy byli bowiem kiedyś niezwykłymi ludźmi i każdy z nich ma swój odrębny atrybut. Do najbardziej znanych loa należą Papa Legba (strażnik granicy między światem żywych i umarłych), Erzulie Freda (duch miłości), Simbi (duch deszczu), Kouzin Zaka (duch rolnictwa) i The Marasa, boskie bliźnięta uważane za pierwsze dzieci Bondye.

Czarna madonna
Erzulie Dantor królowa Petro uważana za obrończynię kobiet i dzieci. Jej ulubionymi ofiarami są czarne świnie i rum.

Obie religie uznają istnienie życia po śmierci oraz wierzą w nieśmiertelność duszy – dlatego tak ważnym elementem w vodou jest kult przodków. Vodouiści wierzą, że śmierć to przejście z jednego życia do drugiego. Niektórzy twierdzą, że dusza człowieka opuszcza ciało i może zostać uwięziona w wodzie, ponad górami, w grotach – lub gdziekolwiek indziej. W związku z tym, rok po śmierci organizuje się uroczyste obchody upamiętniające zmarłego, by jego dusza mogła przejść na drugą stronę. W religii katolickiej również mamy świadectwa na istnienie wędrówki duszy po śmierci. Ukazywanie się umarłych ludziom żyjącym, pokazuje, co się dzieje z duszą gdy opuści ona ciało. W przeciągu 37 dni dusza odwiedza przybytki niebieskie i otchłanie piekielne, nie wiedząc jeszcze gdzie pozostanie. Dopiero czterdziestego dnia Bóg wyznacza jej docelowe miejsce, dlatego tak ważna w tym czasie jest modlitwa za duszę zmarłego. Na haitańskich wioskach zmarłych chowa się w przydomowych grobowcach, co pozwala zachować bliski kontakt z nieżyjącym członkiem rodziny. Niektóre z nich są bardzo wyszukane i przypominają małe domki w których spotykają się członkowie rodziny zmarłego, by wspólnie modlić się i rozmawiać ze zmarłym.

grobowce na Haiti

Głównym elementem ceremonii / rytuału w obydwu religiach jest spożywanie ciała i krwi – rytualna ofiara. W vodou składa się ofiary z rumu, kawy, zbóż, cygar oraz ze zwierząt. Wyznawcy vodou ogromnym szacunkiem darzą każde drzewo, kamień i każdą żywą istotę, ponieważ uważają że wszystko na ziemi ma swoją energię. Największe jej zasoby ma krew pochodząca od zwierząt, dlatego to one składane są często w ofierze Loa. Brzmi może szokująco, ale czy w Starym Testamencie ofiary ze zwierząt nie były Bożym nakazem za przebłaganie grzechu człowieka? Czy nie hipokryzją byłoby osądzanie tych praktyk przez kogoś, kto pochłania rocznie kilkanaście kilogramów mięsa i zabija je w celach konsumpcyjnych? „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni” – szkoda, że wielu chrześcijan zapomina o tych słowach Chrystusa.

animal sacrifices
Fot. Anthony Karen. Vodouisants in preparation for the offering.

Wyznawcy vodou wierzą, że każdy człowiek ma swojego met tet (władcę głowy) odpowiednik świętego patrona lub Anioła Stróża. Nie wybieramy sobie swojego Lwa met tet, tak jak nie możemy wybrać sobie matki lub ojca. Rodzimy się ze swoim własnym met tet i nigdy nie zidentyfikujemy jego tożsamości.

Obrzędy i rytuały vodou

Najważniejszym elementem religii vodou są rytuały i obrzędy, których celem jest skontaktowanie się ze światem duchów i opiekunami loa, zyskanie ich łaski oraz pomocy w życiu przez złożenie ofiary. Rytuałom przewodniczy kapłan (houngan) lub kapłanka (mambo), którzy są pośrednikami między wyznawcami, a wzywanym loa.

rytuał vodou
Fot. Anthony Karen. A Vodou priestess (Mambo) begins to invoke the spirits (Loa/Lwa) during the feast day of St. Francis De Assisi in a remote region of Haiti.

Kapłanka rozpoczyna modlitwę o spełnienie próśb zapisanych na kartkach zawieszonych na ścianie.

kapłan voodoo Fot. Anthony Karen A Mambo (Vodou priestess) deep in prayer along a cavern wall covered with written requests from previous worshipers.

Rytuał vodou składa się z następujących elementów; uczty poprzedzającej ceremonię, rysowania symboli loa, potrząsania grzechotkami i uderzania w bębny, śpiewów i recytacji, rytualnego tańca, ofiary składanej z krwi zwierzęcej.

symbole loaKażde loa ma swój własny unikalny veve. Ofiary w postaci jedzenia i picia umieszczane są na symbolach.
Ofiara Fot. Anthony Karen. Vodouisants offer a sacrificial goat.

Punktem kulminacyjnym rytuału jest opętanie, ale nie jest to takie opętanie jakie znamy z relacji księży egzorcystów. Poprzez opętanie uczestnicy wchodzą w trans, w którym loa opanowują jedną lub więcej osób. W języku wyznawców vodou mówi się, że „loa ujeżdża swego konia”. Doświadczyć opętania to ogromny zaszczyt i oznaka, że osoba opętana jest dobrym człowiekiem, godnym tego zaszczytu.

voodou ritualsFot. Anthony Karen. A mambo (Vodou priestess) is overcome by an Iwa (spiritual entity) as she enters a trance like state.

Niektórym z Was rytuały vodou, mogą wydać się to aktem barbarzyństwa lub przemocy. Inni będą spoglądać na to ze strachem i niedowierzaniem. Znajda się również tacy co w głębi serca będą uważać to za akt szaleństwa. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że większym szaleństwem było dla mnie uczestnictwo we mszy w jednym z haitańskich kościołów prawosławnych. Podczas mszy ludzie w imię Chrystusa padali na ziemię, uderzali głową w ścianę, wykonywali ruchy niczym z filmu Egzorcysta. Nawet pojawiały się omdlenia spowodowane nadmierną miłością do Stwórcy. Naukowym okiem stwierdzam, że był to dla mnie niecodzienny widok o którym myślę do dnia dzisiejszego. Idąc tam liczyłam na gospel, a zobaczyłam… no właśnie nie wiem jak to zdefiniować.

vodou ritual Fot. Anthony Karen. Kapłan vodou

Moje słowa nie byłyby w stanie oddać magii, która towarzyszy rytuałom. Mieliście okazję oglądać powyżej zdjęcia światowej sławy amerykańskiego fotoreportera Anthonyego Karena z którym mam przyjemność współpracować. Jestem pełna podziwu dla tego artysty, który nie boi się wnikać w środowiska trudne, owiane tajemnicą oraz przełamywać społecznego tabu. Potrafi z wielkim artyzmem uchwycić sens danego zjawiska i pokazać światu jego prawdziwe oblicze. Jego pracę możecie oglądać w filmie Imperium oraz filmie dokumentalnym KKK: Beneath the Hood o KU Klux Klan. Jeśli jesteście ciekawi twórczości Anthonego Karena zachęcam do odwiedzenia jego internetowego portfolio oraz profilu w mediach społecznościowych twitterze i Instagramie. 

Jeśli chcielibyście obejrzeć filmik z prawdziwego rytuału vodou zrealizowany przez Anthonego Karena. Zaznaczam, że film przeznaczony jest tylko dla osób pełnoletnich z otwartym umysłem i silnych nerwach. W filmie pojawią się kontrowersyjne sceny. Podkreślam, że to co zobaczycie poniżej dotyczy tylko nielicznej grupy vodouistów. Nie są to obrzędy praktykowane przez ogół wyznawców vodou. Tak jak pisałam wcześniej każda religia ma swoje dwa różne oblicza.

Jeśli będziecie oceniać vodou pod względem jej racjonalności czy stopnia brutalności, to przez całe życie będziecie mieć o niej negatywne zdanie. To co dla rdzennych mieszkańców jest rodzajem sacrum, w społeczeństwie informacji ulega niestety desakralizacji i stereotypizacji. Podczas jednego z prowadzonych przeze mnie wykładów na temat vodou, student po obejrzeniu filmu stwierdził, że ta cała historia jest absurdalna. Wtedy zadałam mu pytanie czy absurdalnym nie jest chodzenie po wodzie, manna z nieba czy rozstąpienie się morza? Jeśli w coś trudno jest nam uwierzyć to uważamy, że jest to głupie i mało prawdopodobne. Religia sama w sobie jest mistycznym i metafizycznym pojęciem, którego nie można przypisać do określonych ram. W każdej kulturze istnieje jakaś koncepcja Boga, choć w detalach mogą one się znacznie od siebie różnić.

Religia vodou przedstawiana jest w mediach jako pogański kult i służy manipulacji opinią publiczną. Przedstawiciele chrześcijańskich misji, kaznodzieje i duchowni na Haiti skutecznie prowadzą ponowną chrystianizację. Perfidnie wykorzystują tragedię ludzi wpajając im, że wyznawana przez nich religia to droga do piekła. Ta pazerna na wiernych machina niszczy kreolską kulturę i manipuluje niewykształconymi ludźmi mamiąc ich darmowymi szkołami i opieką medyczną. Czy Pismo Święte nie uczy nas, że każdy człowiek ma wolną wolę? To czym więc uargumentować proces chrystianizacji, inkwizycję czy polowanie na czarownice, prześladowania i okrutne morderstwa w imię wiary? Czy nie jest czystą hipokryzją osądzanie religii vodou przez tych, którzy mają „krew na rękach”?

chrześcijaństwo

Przyjmij to wszystko, co tu przedstawiłam jako mój naukowy punkt widzenia, który nie musi mieć wiele wspólnego z Twoim. Każdy ma prawo do własnych odczuć a tym bardziej prawd religijnych.

Zachowując naukowy obiektywizm zostawiam Wam tekst i zdjęcia do własnej refleksji. Mam nadzieję, że tym wpisem rozbudziłam waszą chęć komentowania i dzielenia się ze mną swoim spostrzeżeniami. Jeżeli podobał się Wam tekst będę Ci ogromnie wdzięczna za Twoje „Lubię to” dla mojego bloga (możesz to zrobić w ramce w prawej kolumnie strony lub pod artykułem).

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o
Ania
Gość
Ania

Ale mam ciary…….jest Moc!

Dominika
Gość

Bardzo ciekawy post!

Anna
Gość

Przeczytałam, obejrzałam, polubiłam 🙂 Dobry blog.

Aga
Gość
Aga

Artykuł jest bardzo intrygujący, przynajmniej dla mnie 🙂 Z jednej strony voodoo zdumiewa i budzi strach, zaś z drugiej strony mroczne obrzędy to niezwykła podróż do źródeł religii, która nie przestaje działać na wyobraźnię. Dlatego artykuł Twój świetnie wprowadza do większego zainteresowania i pogłębienia informacji o tym oryginalnym, choć i niebezpiecznym, do końca nie zbadanym kulcie 😉 Proszę o więcej!! 🙂

Maria
Gość

To bardzo ciekawe informacje, wiele wyjaśniające. Interesowałam się tym po wizycie w Nowym Orleanie i teraz czuję, że wiem więcej:)

lekarzodkuchni
Gość

Tak o tej religii powstalo wiele mitów, sama znałam ją tylko jako ciemną moc, laleczki i okrucieństwo. Tak naprawdę bardzo niewiele osób próbuje dowiedzieć się czegoś więcej. Ciekawy wpis. Pozdrawiam